niedziela, 26 marca 2017

A co tu tak pachnie? - Green Grass

Po długim czasie sięgnęłam do pudełka z woskami. A jako że mamy wiosnę to wybrałam Green Grass Yankee Candle. Na sucho wosk pachnie nieszczególnie, prawie jak odświeżacz do toalet. Ale za to po rozgrzaniu początkowo przypomina zieloną, świeżo skoszoną trawę. Niestety ale po jakimś czasie kibelkowy zapach powrócił. Jakbym miała linę to desantowałabym się z mieszkania oknem. Szybko zgasiłam podgrzewacz i przystąpiłam do wietrzenia mieszkania. Nie polubiłam się z tym zapachem. Ale co tam zapach, co tam woski, ważne, że u mnie powoli  zaczynają się zmiany. Ja wiem, że potrzeba wiele odwagi do ich dokonywania, ale czuję, że to jest ten czas, mój czas na ich dokonywanie. Co z tego będzie - zobaczymy.