sobota, 28 stycznia 2017

A może kawałeczek czekoladki? - For flashy ones hempseed and mocha Zotter

Po dość intensywnych dwóch tygodniach związanych z natłokiem pracy oraz dość zajętymi wieczorami pisaniem pracy zaliczeniowej z wielką przyjemnością wyciągnęłam z barku ciemną mleczną czekoladę wypełnioną kakaowym kremem z dodatkiem nasion konopii indyjskiej Zottera. Po rozpakowaniu do moich nozdrzy dotarł zapach mocnej kawy przepleciony słodką wonią nasion konopii. Pierwszy kawałek rozdzieliłam na poszczególne warstwy. Warstwa czekladowa była bardzo dobra, gorzka, delikatna. Część kawowa wręcz doskonała, świeża, aromatyczna, intensywna. Ta konopna była bardzo słodka. Wręcz mdła. Kolejnemu kawałeczkowi  dałam szansę na powolne rozpuszczanie się w paszczy.I tu zalała mnie fala słodkości. Intensywność kawy i goryczka czekolady gdzieś znikły pod ciężką warstwą konopnej słodkości. Odczekałam kilka minut i wzięłam kolejny kawałek który szybko pogryzłam. I tu to samo co poprzednio. W sumie nie do końca wiem co mam myśleć o tej czekoladzie i co się stało,  skoro oddzielnie wszystkie warstwy były doskonałe, a konsumowane  razem zlały się w perfekcyjnie  przesłodzony ulepek. 

hemseed and mocha zotter

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz