środa, 28 grudnia 2016

Tak bardzo zaczytana - Niepokorni

Przez święta udało mi się przeczytpowieść Niepokorni czyli  zwieńczenie serii napisanej przez Vincenta V. Severskiego. Zarówno wydawca na okładce jak i rozliczni szcześliwcy, którym dane było przeczytać tę książkę wcześniej, ostrzegali, że ta jest o wiele mroczniejsza niż słynna trylogia N. Muszę przyznać im rację. Powieść jest naprawdę mroczna a przy tym nieprzyzwoicie dobra. Co prawda akcja toczy się w niej wolniej niż w pozostałych, ale właśnie to spowolnienie tworzy swoisty klimat zagrożenia, niepewności, napięcia. Momentami nie wiedziałam, czy nadal czytam książkę, czy jakieś dokumenty których widzieć nie powinnam z powodu posiadania niewystarczających uprawnień. Tak jak wspomniałam, czytało się bardzo dobrze, wręcz doskonale. Pod sam koniec powieści, prawie że miałam  łzy w oczach i jeszcze przez dwa dni po zakończeniu lektury nie mogłam dojść do siebie. Jeżeli będzie jakakolwiek kontynuacja serii, to mam nadzieję, że mój ulubiony bohater się tamże pojawi. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz