czwartek, 15 grudnia 2016

A co tu tak pachnie? - Archives Kringle Candle

Niedawno wybrałam się do jednego z bardzo miłych sklepików i zakupiłam tam wosk Kringle Candle o wdzięcznej nazwie Archives. Zgodnie z obietnicami producenta, winniśmy poczuć nuty górskiego lasu, dymu, kadzideł i orientalnych liści tytoniu. Na sucho wosk pachnie bardzo ciepło, otulająco, przyjemnie. Po rozgrzaniu zapach jest dużo intensywniejszy ale nadal bardzo przyjemny. Ani trochę nie jest męczący. Ponadto daje się wyczuć też delikatny, świeży skórzany zapach. Jest to idealny towarzysz do czytania książek. Szczególnie tych o tematyce bliskowschodniej. 


 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz