sobota, 29 października 2016

A może kawałeczek czekoladki? - Passion Fruit and Caramel with Thyme Zotter

Pojęcia nie mam jak do tego doszło, ale okazało się, że mam w domu ostatni z ostatnich kawałek czekolady. A była to ciemna czekolada mleczna nadziewana marakujowo-tymiankowym ganaszem. Pożerałam ją od paru dni i zupełnie nie wiedziałam co mogę o niej powiedzieć. Pachniała dość przyjemnie, czekoladowo, z nutką ziołowej świeżości. Zapowiadało się dość dobrze, gdyż lubię zapachy ziół, zarówno w perfumach, potrawach, naturze, kurna no wszędzie. Postanowiłam zatem dać szansę czekoladzie. No bo czemu nie. Za sprawą tego, że Mistrz Zotter użył gorzkiej czekolady, a nie jakiegoś słodkiego ulepka, nie zasłodziłam się. Gdzieniegdzie pojawiał się owocowy posmak marakuji, ale całość została zdominowana przez tymianek. No dosłownie przez moją paszczę przetoczył się wiatr. Nie, to nie był wiatr. To było tymiankowe tornado. Zapewne czekolada jest bardzo ciekawa w smaku, ale raczej już jej nie kupię. 

 

2 komentarze:

  1. Tymiankowe tornado - bardzo podoba mi się to sformułowanie. Jednak dziwię Ci się, że jadłaś ją przez kilka dni. :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, przyjemności należy sobie dawkować.

      Usuń