niedziela, 18 września 2016

Silent Reading Party

Od jakiegoś czasu silent party cieszą się powodzeniem. W Krakowie postanowiono iść dalej. I tak, dzięki współpracy przeuroczej istotki prowadzącej bloga Rozkminy Hadyny i krakowskiej księgarni Bona, zostało zorganizowane Silent Reading Party. W zabytkowej piwnicy, zgromadziło się wielu miłośników słowa pisanego. I nie ważne było, czy będą mieli książki analogowe czy czytniki e-booków. I tak, w pięknych, chłodnych wnętrzach, w panującym półmroku, przy sączącej się pięknej muzyce i zapachu kawy, herbaty, ciastek, cynamonu i piernika równo o 16:30 rozpoczęto oddawanie się lekturze. Ja miałam ze sobą książkę autorstwa Scotta McEwena i Richarda Mintera poświęconą Navy Seals. Śmiem twierdzić, że to jedna z lepszych pozycji jaką przeczytałam w tym temacie. Niestety szybko skończyłam czytać i chwilowo nie wiedziałam co począć. Postanowiłam więc zmącić panującą ciszę i pożyczyłam od jednej z uczestniczej imprezy Wilimowskiego autorstwa Milijenki Jergowicia. Wilimowski to wspaniała opowieść, która pokaże nam jak ważna jest miłość, akceptacja drugiego człowieka, cierpliwość, trzeźwe myślenie i jakie zło potrafi wyrządzić uprzedzenie, fanatyzm, bigoteria czy egoizm. Reasumując, cieszę się bardzo, że byłam na tym spotkaniu na którym poznałam ludzi z którymi mogę dzielić moją pasję jaką jest czytanie. Fajnie tak razem poczytać. Mam więc nadzieję, że będą kolejne silent reading party. 

navy seals


 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz