sobota, 17 września 2016

A może kawałeczek czekoladki? - Karamell&Meersalz Das Exquisite

Jakiś czas temu podczas tradycyjnych rossmanowych zakupów, stałam znudzona w  kolejce do kasy i ze zblazowaną miną przyglądałam się czekoladom leżącym nieomal na mym podorędziu. Wzrok mój przykuło śliczne, czerwone opakowanie kryjące w sobie nugatową czekoladę z solą morską i karmelem Das Exquisite. Niewiele myśląc, wrzuciłam je do koszyka. Troszkę sobie czekolada poleżała w barku, ale w końcu doczekała się. Pudełko, a w pudełku sreberko, a pod sreberkiem czekolada z zarysowanymi dość dużymi kawałkami, przepięknie pachnąca szybko zmusiła mnie do połamania na kawałki i wpakowania sobie do paszczęki. Po wsadzeniu kawałka, poczułam delikatny, nienachalny nugatowo mleczny posmak. Uznałam, że może warto pogryźć. I nie pomyliłam się. Z radosnym trzaskiem i przyjemnym drapaniem, usta me zalał słodko słonawy posmak. Po zniknięciu czekolady, w paszczy wesoło pląsały słone, dość duże kawałki karmelu. Śmiem twierdzić, że chyba znalazłam solony karmel idealny. 

Das Exquisite


 

1 komentarz:

  1. Jakoś nie mogę się przekonać do słonego smaku w słodyczach. W drugą stronę owszem, słone rzeczy z odrobiną słodkości lubię.

    OdpowiedzUsuń