sobota, 23 lipca 2016

A może kawałeczek czekoladki? - Cookies&Peanut Butter Schogetten

Jakiś czas temu zakupiłam kilka czekolad. Między innymi czekoladę mleczną z mleka alpejskiego z nadzieniem z masłem orzechowym i kawałkami solonych herbatników. Wpadła mi ona w ręce z uwagi na to, ze ostatnimi czasy uwielbiam słodko-słone połączenia. Bez namysłu rozparcelowałam prześliczne żółte opakowanie. Na początek zjadłam jedną kosteczkę bez głębszego zastanowienia się nad konsekwencjami tegoż czynu. Po krótkim czasie, moje usta zalała fala uderzeniowa słodyczy. Odczekałam chwilkę i wpakowałam do paszczy drugą kosteczkę. Tej pozwoliłam się powoli rozpuścić. Też było bardzo słodko, ale tu natrafiłam na kryształek soli. Wiedziona nadzieją zabrałam się za konsumpcję trzeciej kosteczki. I tutaj dobrze że zakończyłam tę przygodę ratując się łykiem gorzkiej kawy. Bo gdybym nie przestała, to chyba by brakło skali na moje zasłodzenie. Czekolada być może jest i smaczna, ale z pewnością nie dla mnie i nie na upały. Pewnie jakoś zmęczę ją do reszty, ale na to potrzeba czasu. 

 

1 komentarz: