piątek, 11 marca 2016

Tak bardzo zaczytana - Bóg dał mi kopa w górę

Ostatnio w moje ręce wpadła książka  będąca zapisem rozmowy Katarzyny Węglarczyk z Urszulą Melą Bóg dał mi kopa w górę. Książka przeczytana od deski do deski, przepłakana prawie że w całości, obklejona zakładkami indeksującymi. Pani Urszula Mela opowiada w niej nie tylko o tym jak to jest być Mamą Jaśka Meli, ale przede wszystkim o sobie, o tym dlaczego jest tym kim jest, o poszukiwaniu sensu życia, o nawróceniu, o relacjach z Bogiem. Wbrew pozorom z tej książki można wiele dowiedzieć się o sobie, o motywach swoich zachowań, które często są nieuświadomione, o tym, że każdy jest ważny, że nie wolno zaniżać poczucia własnej wartości, pomimo tego, że często nachodzą nas takie myśli, które zostały w nas zakodowane w odległej przeszłości. Że nie należy też oceniać ludzi, bo nie wiadomo co przeżyli, co dostali "na wejściu". Także że ludzie obudowują się murem gdyż boją się otworzyć na innych, boją się być zranieni, ale że pewne wydarzenia kruszą tę skorupę i wbrew pozorom zamiast osłabiać wzmacniają. Wiele miejsca jest poświęcone relacjom rodzic-dziecko (jakie one są, a jakie być powinny i dlaczego). Pani Urszula pięknie opowiada wreszcie o swojej drodze do Boga, o tym jak postrzega swoją relację z Nim. Bardzo się cieszę, że książka ta wpadła w moje ręce, gdyż dzięki temu spojrzałam inaczej na wiele spraw. A co zadziwiające, że wpadła mi w ręce właśnie w chwili w której było mi to właśnie potrzebne. Dziękuję Pani Urszulo i Pani Katarzyno za tę cudowną książkę. Za wszystkie słowa, które w niej padły. To nie jest książka do przeczytania i odstawienia na półkę, a do ciągłego sięgania i karmienia się słowami jakie tam padają.

3 komentarze:

  1. Może być naprawdę ciekawa. :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ech, tyle wartościowych rzeczy do przeczytania, a kolejka taka długa... A też mam tak, że takie duchowe książki wpadają mi w ręce dokładnie wtedy, kiedy powinny - i często zaczynając od ducha, leczą też przy okazji kłopoty zupełnie przyziemne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, ja mam tak samo z duchowymi i książkami :) Coś w tym musi być :)

      Usuń