sobota, 28 listopada 2015

A może kawałeczek czekoladki? - Red Wine Rush Zotter

Pogoda nie rozpieszcza, dlatego też postanowiłam zrobić sobie małą przyjemność i postanowiłam spędzić czas w towarzystwie czerwonego wina i czekolady. I to nie byle jakiego. Mianowicie przytuliłam do siebie Red Wine Rush Zotter, czyli ciemną czekoladę nadziewaną ganache z czerwonego wina z rodzynkami. Zapachowo jest jak zawsze ładnie, ale za to po umieszczeniu kawałeczka czekolady w ustach poczułam smak przepysznego, czerownego, szlachetnego wina. Wspaniałego, wytrawnego i dość mocnego. W ten sposób mogę się upijać nawet codziennie. Brak słów, by móc wyrazić tę feerię cudownych doznań. Chyba trafiłam do czekoladowego nieba. 

 

9 komentarzy:

  1. Zottera nigdy nie omówię, zwłaszcza w takim ciekawym wariancie. :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Już wkrótce ją wypróbuję. Nie mogę się doczekać!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja tej jeszcze nawet nie zamówiłam, ale nie wytrzymam, jak nie spróbuję!

    OdpowiedzUsuń
  4. czekoladę!? Ba nigdy nie odmówię, a Zotter to istne marzenie <3 Tak to chyba raj, tylko, muszę obrabować bank by go spróbować ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj - a jak Cię złapią to będę Ci wysłać paczki z Zooterkami do więzienia ;)

      Usuń
    2. tak zapuszkowana to mogę siedzieć! Ja będę Ci przesyłać po nich papierki, a na nich rysunki i plany ucieczki ^^

      Usuń