środa, 1 lipca 2015

Projekt denko - czerwiec 2015

Nie wiem jak Wam, ale mnie czerwiec przeleciał z prędkością światła. Obfitował w wiele wydarzeń, tych miłych jak i tych nieprzyjemnych. Ostatnio chodzę niewyspana i zmęczona, bo mam dość dużo zajęć pozazawodowych, w tym ukochany Festiwal Kultury Żydowskiej. Ale o tym może kiedyś napiszę osobną notkę. Teraz czas na prezentację czerwcowego denka. Nie było ono zbytnio obfite, sukcesu na tym polu nie odniosłam, gdyż kolorówka ciągle mi zalega i jak na złość ani grama jej nie ubywa, a przecież nie dokupuję nic nowego.

A oto moje pustaczki:

1. Tonik do cery wrażliwej Phyto Aktiv Ziaja - kupiony z ciekawości wraz z mleczkiem do demakijażu, dość dobry produkt jak na Ziaję przystało.

2. Odżywczy krem do rąk Bio Culture Yves Rocher - dostałam w prezencie przy jakichś zakupach. Bez rewelacji, bardzo wodnisty i nijaki.

3. Beaute Des Mains balsam ochronny na zimę z masłem karite Yves Rocher - także krem do rąk, ale w przeciwieństwie do poprzednika doskonale spełniał swoje zadanie.

4. Krem pod oczy Serum Vegetal Yves Rocher - bardzo dobry produkt, sprawiał że skóra pod oczami była wypoczęta i gładka.Stały bywalec mojej półki z kosmetykami.

5. Żel pod prysznic Jardins du Monde Kawowy Yves Rocher - jakkokwiek kocham zapach kawy, tu był on słodki jak ulepek i nie do zniesienia. 

6. Różany balsam do ust purite handmade by DR - produkt kupiony w szalonej promocji podczas likwidacji sklepiku z kosmetykami naturalnymi. Dość dobry, o pięknym zapachu i niesamowicie wydajny. 

I to by było na tyle. zobaczymy jak mi pójdzie zużywanie kosmetyków w lipcu. Mam wrażenie, że z kolorówką dalej będzie porażka, bo w upały raczej się nie maluję. 

denko czerwiec
  

5 komentarzy:

  1. wodnisty krem do rąk o masakra.... czyli kosmetycznie kiepsko poszło

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam Jardins du Monde kawowy, zawsze jak ktos mnie odwiedza z Polski prosze zeby mi przywiozl. Jak jestem w Polsce to zawsze kupuje zapas. Zapach nie na orzezwiajace poranki, ale zdecydowanie na relaksujace wieczory.

    OdpowiedzUsuń
  3. Żałuje, że ten kawowy to niewypał, bo kocham zapach kawy... :<

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Być może w zimie albo jesienią oceniłabym ten zapach nieco inaczej :)

      Usuń
  4. Mój czerwiec był mega intensywny! Z chęcią przeżyłabym go jeszcze raz ;)

    OdpowiedzUsuń