czwartek, 30 lipca 2015

A co tu tak pachnie? - Pret a Porter

Jak wiecie, najbardziej lubię zapachy dymne, kadzidlane oraz ciepłe ambrowo-ouodwe. Jednakże w lecie stawiam na świeżość. Tym razem postanowiłam odbyć sentymentalną podróż zapachową do lat minionych i w tym celu zakupiłam wodę toaletową Pret a Porter marki Coty. Były to jedne z pierwszych perfum jakich używałam. Pret a Porter są bardzo przyjemnym świeżakiem, który zawiera w sobie nuty pomarańczy, fiołka, różowego grejpfruta, tamaryndowca, róży, frezji, magnolii, pieprzu, gałki muszkatołowej, kardamonu, mchu oraz drzewa sandałowego. Praktycznie poza magnolią, wszystkie składowe są bliskie mojemu sercu, a raczej nosowi. Zapach rozwija się powoli i  bardzo ładnie i jest dość trwały. Z pewnością mogę stwierdzić, że jest jednym z moich świeżakowych ulubieńców zaraz po CK One.

Pret a Porter



3 komentarze:

  1. Jeżeli jest to zapach świeży to by mi pasował. :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja kocham ten zapach od podstawówki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu tak się składa że ja też (od jakiejś 5 czy 6 klasy) :)

      Usuń