sobota, 30 maja 2015

Tak bardzo zaczytana - Ości

Od około  dwóch lat w Polsce zrobiło się dość głośno o młodym pisarzu jakim jest Ignacy Karpowicz. Wiele razy wybierałam się do księgarni lub biblioteki, gdyż bardzo chciałam się zapoznać z twórczością tego pana, ale jakoś nie było po drodze. Jednak jakieś dwa tygodnie temu podczas błądzenia w czeluściach internetowego katalogu bibliotecznego natrafiłam na Ości i bez namysłu je zerezerwowałam. Powieść ta jest zarówno bogata w ilość stron jak i (pozornie) przedziwne sytuacje, konfiguracje, zbiegi okoliczności. W trakcie lektury nie raz przychodziło mi na myśl powiedzonko "jaki ten świat mały". Sama wielokrotnie odkrywałam, iż ten znajomy zna się z tym znajomym a łączy go to a to z tamtym znajomym, a ja stoję pośrodku tego miszmaszu. W tej książce to jest wspaniale pokazane. Autor z niesamowitą lekkością i kunsztem prowadzi nas po meandrach wydarzeń, zakamarkach ludzkiej psychiki oraz uczy nas, że warto być otwartym. Z pewnością te Ości nie stanęły mi ością w gardle, a były miłym łaskotaniem.

3 komentarze:

  1. To ostatnie zdanie genialne:)

    OdpowiedzUsuń
  2. O proszę, naprawdę mnie zaintrygowałaś tą lekturą.

    OdpowiedzUsuń
  3. aaaaa jak się cieszę, że ja ją mam już w drodze :D

    OdpowiedzUsuń