środa, 4 marca 2015

Tak bardzo zaczytana - Weiser Dawidek

Niedawno wpadła mi w ręce książka, którą od jakiegoś czasu chciałam przeczytać. Zwłaszcza, że po pierwsze napisał ją jeden z moich ulubionych autorów - Paweł Huelle, a po drugie, że interesuję się szeroko pojętą tematyką żydowską. Weiser Dawidek został napisany w roku 1984 oraz wydany po raz pierwszy w 1987 i od razu okrzyknięty arcydziełem i jedną z najważniejszych powieści jakie ukazały się w latach osiemdziesiątych. Akcja powieści toczy się w upalne lato 1957 roku  w Gdańsku. Przeczytałam książkę z zapartym tchem, śmiem twierdzić, że jest to dzieło wzniosłe, metafizyczne. Możemy z niej wynieść lekcję tolerancji, akceptacji i szacunku wobec tego co jest dla nas inne, nieodgadnione i nieznane, wobec tego, czego się z powyższych powodów boimy. Ukazana jest także siła grupy, przyjaźni oraz odrzucenia. Co krok natykamy się na bolesne  tajemnice, które nigdy nie powinny wyjść na światło dzienne. A jak już zostaną odkryte to jak niebezpieczne jest współdzielenie tych szczególnie wstydliwych i pieczołowicie skrywanych. Książka ta zgodnie z opisem na okładce ukazuje to wszystko, co jest tęsknotą nas wszystkich - mądrość, dobroć, chęć współdziałania, wrażliwość. Pozycja jest godna polecenia. 


Weiser Dawidek

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz