niedziela, 4 stycznia 2015

A co tu tak pachnie? - White Christmas Yankee Candle



Pomimo iż święta były już jakiś czas temu, z pudełka z woskami wydobyłam White Christmas Yankee Candle. Wosk na pierwszy rzut oka jest bardzo przyjemny wizualnie i wydaje się, że zapachowo będzie podobnie. Producent obiecuje nam, że wyczujemy w nim choinkę z nutą mroźnego śniegu. Zapach choinki w lesie bardzo lubię, mróz też ma swój specyficzny, wręcz niewyczuwalny zapach wściekłej świeżości, więc wydawało mi się, że z Białymi Świętami będzie podobnie. Wosk na sucho ma zapach odświeżacza powietrza. Niezrażona tym skojarzeniem, wrzuciłam (jak nigdy) całą tartę do podgrzewacza.  Po kilku minutach, pomieszczenie wypełniło się duszącą wonią odświeżacza powietrza rozpylonego w zamkniętym pomieszczeniu w upalny dzień lub co gorsza radośnie dyndającą choinką zapachową  w polonezie stojącym w pełnym słońcu nad rzeką lub zalewem 10 kilometrów od miasta. Nie muszę dodawać, że idąc za ciosem zwizualizowałam sobie, że z rzeczonego poloneza wydobywa się muzyka w stylu umc-umc-bejbe-umpa-ucu-uc, a wokół cudu motoryzacji biegają młodzieńcy z puszką piwa, które w latach 90 w Polsce było dość popularne, a nazywane było pieszczotliwie tak jak się nazywa pewna polska wokalistka. Natychmiast zgasiłam podgrzewacz, otwarłam okno i czekałam aż wosk stężeje. Na szczęście nastąpiło to dość szybko i mogłam jednym sprawnym ruchem przy pomocy mini nożyka pozbyć się intruza. Mam nadzieję, że w najbliższym czasie nie natrafię na zapachowy niewypał. Reasumując, jakby święta miały być takie jak ten wosk to ja za takie święta dziękuję. 


White Christmas

5 komentarzy:

  1. Tego wosku jeszcze nie miałam, ale nie jestem pewna czy by mi się podobał.

    OdpowiedzUsuń
  2. Czekam na coś nowego bo te recenzje świeczek Yankee już się przejadły ;-).

    OdpowiedzUsuń
  3. niezłe podsumowanie. ;) ja wosków nie używam, wystarczają mi świeczki z Ikea, szczególnie odkąd pojawiły się o zapachu kokosowym. ;)
    pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Na mnie też nie zrobiły wrażenia

    OdpowiedzUsuń