wtorek, 21 października 2014

A co tu tak pachnie? - Icicles



Chociaż jesień nadal w pełni, w Yankee Candle pojawiła się już zimowa kolekcja Q4. Dziś postanowiłam, że zaprezentuję Wam jeden z zapachów z tej serii a mianowicie Icicles. Zgodnie z opisem producenta, wosk ten  ma pachnieć jak szeleszczące sosnowe gałęzie, lód oraz cynamon. Swoją drogą nie przypuszczałam, że lód może pachnieć w jakiś specjalny sposób. Naklejka na wosku jest przecudna, bo jest na niej jeden z tych uroczych ptaszków, które przylatują do Polski na zimę.  Ale do rzeczy. Na sucho Icicles pachnie bardzo przyjemnie. Daje się wyczuć sosnowy las nadmorski w którym z lekka zalatuje  cynamonem. Ale mieszanka ta jest bardzo przyjemna i orzeźwiająca. Zapach lasu nie jest nachalny, choć jest bardzo mroźny (może to tak pachnie lód, który łagodzi woń olejków sosnowych), a cynamon dodaje słodyczy i ciepła.  Po rozpaleniu zapach jest słodkawy, a nawet można by rzec, że zaczyna być lekko duszący. Znika woń cynamonu, a zaczyna się pojawiać  zapach podobny do samochodowych choinek w kolorze zielonym. Póki co nie polubiłam się z Icicles, ale dam mu jeszcze jedną szansę jak spadnie śnieg – dużo śniegu.


Icicles Yankee Candle



1 komentarz:

  1. nie znam go, ale niestety jakoś ani opis producenta ani opinie innych mnie nie przekonują i chyba go sobie odpuszczę :/

    OdpowiedzUsuń