czwartek, 2 października 2014

A co tu tak pachnie? - Honey Glow



Dziś będzie notka zapachowa o kolejnym wosku z serii jesiennej Q3 Yankee Candle,  a mianowicie o Honey Glow czyli po naszemu  Miodowym Blasku. Producent obiecuje nam, że wosk ten ma w sobie nuty miodu (a jakże by inaczej –  zapach ten nie bez kozery nazywa się tak jak się nazywa) oraz wody kolońskiej. Na sucho jest on bardzo przyjemny, świeży i faktycznie daje się wyczuć wodę kolońską z dyskretną nutką miodu. W trakcie rozgrzewania się, powoli zaczyna się roztaczać miękki, otulający, delikatny miodowy zapach, zupełnie inny niż ten (ostry i drażniący), jaki wydobywa się podczas podgrzewania/rozpuszczania  miodu w celach kulinarnych. Po krótkim czasie, daje się wyczuć zapach dobrej wody kolońskiej. Znienacka zaczyna być coraz piękniejszy, cieplejszy. Zapach jest idealny na taki pochmurny i deszczowy dzień jak dziś. Pozwala bowiem choć troszkę zapomnieć o nieprzyjemnej pogodzie jaką mamy za oknem, a wraz z kubkiem gorącej herbaty oraz ulubioną książką lub filmem stanowi zestaw idealny na coraz to  dłuższe jesienne wieczory. 

Honey Glow


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz